Okres przed Świętami Bożego Narodzenia kojarzy się wszystkim przedsiębiorcom z dwiema, na pozór sprzecznymi kwestiami. Po pierwsze – to najlepszy czas pod względem przychodów. Po drugie – najgorszy pod względem kosztów. Dzieje się tak dlatego, że w tym okresie w niemal każdej firmie uaktywniają się działania promocyjne, a co za tym idzie, konkurencja na tym polu staje się naprawdę ogromna. Dotyczy to w zasadzie każdej branży, która działa w internecie. Wzrastają stawki za reklamy na Facebooku, trudniej utrzymać  dobrą pozycję w wynikach wyszukiwania.

Wyprzedaże i noce zakupów nie są dla klientów centrów handlowych już taką atrakcją, jak jeszcze parę lat temu. O wiele bardziej cenią i chętniej biorą udział w jednodniowych akcjach promocyjnych, takich, jak Black Friday. Tegoroczna edycja zakupowego święta przyciągnęła do centrów handlowych rekordową liczbę klientów, co miało swoje odzwierciedlenie w przychodach najemców. Przyczyniła się do tego przede wszystkim synergia działań w różnych kanałach komunikacji – zasięgowych i cyfrowych.

“Doświadczenie – nazwa jaką nadajemy naszym błędom” Oscar Wilde Choć nie chcielibyśmy tego przyznać, w marketingu uczymy się na błędach. Swoje grzechy trzeba popełnić, jednak najszybciej (i najtaniej!) jest uczyć się na błędach cudzych. Zapytaliśmy 5 marketingowych ekspertów o ich przemyślenia odnośnie największych przewinień w marketingu mobilnym. Patryk Bukowiecki, Country Manager Poland, AddApptr GmbH “Najgorszym błędem i grzechem nr 1 w reklamie mobilnej popełnianym nagminnie (chciałoby się wręcz powiedzieć, że to grzech pierworodny;)) jest niedostosowanie przekazu do formatu i niewykorzystywanie pełnego potencjału narzędzi. Urządzenia mobilne to najbardziej osobiste przedmioty w życiu niemal każdego konsumenta. Narzędzia reklamowe…

Firma Divante opublikowała raport będący wynikiem badań nad efektem ROPO i SOPO. Dowiadujemy się z niego jak duży wpływ na zachowania nabywcze polskich konsumentów ma przemieszczanie się pomiędzy światem online i offline. Wyniki przedstawiono w odniesieniu do 25 różnych kategorii produktów. Co istotne, jest to druga edycja badań, dzięki czemu możemy porównać stan obecny do tego sprzed 5 lat. Równolegle z dynamicznym rozwojem e-commerce na świecie obserwujemy silny trend polegający na dokonywaniu zakupów offline poprzedzonymi poszukiwaniom informacji w Internecie. Efekt ten nazwano ROPO, czyli reseach online purchase offline. Efekt SOPO to skrót od search offline…

Zjawisko smart shoppingu, które dotarło do nas ze Stanów Zjednoczonych, coraz szybciej zakorzenia się w nawykach zakupowych Polaków. Polega ono na poszukiwaniu okazji cenowych i analitycznym podejściu do budżetu domowego. Właściciel dwóch najpopularniejszych w Polsce mobilnych aplikacji zniżkowych wydał raport o tym jak w tym celu Polacy wykorzystują smartfony. Szacuje się, że aż 89 proc. Polaków to smart shopperzy, z czego ponad 50 proc. osób wykorzystuje do celów zakupowych i okołozakupowych smartfony. Wbrew pozorom, okazuje się, że smart shopperzy to zwykle osoby wykształcone i dobrze sytuowane. Do oszczędności – a w zasadzie mądrego wydawania pieniędzy…