Beacony, o których w ostatnim czasie zrobiło się naprawdę głośno, w dalszym ciągu nie są w pełni wykorzystane przez branżę gastronomiczną. Chcąc założyć lub prowadząc własny food truck, powinniśmy zainteresować się tą technologią, ponieważ ma ogromny potencjał i daje wiele możliwości na osiągnięcie dodatkowego przychodu, przy całkiem niewielkim nakładzie finansowym.

Okres przed Świętami Bożego Narodzenia kojarzy się wszystkim przedsiębiorcom z dwiema, na pozór sprzecznymi kwestiami. Po pierwsze – to najlepszy czas pod względem przychodów. Po drugie – najgorszy pod względem kosztów. Dzieje się tak dlatego, że w tym okresie w niemal każdej firmie uaktywniają się działania promocyjne, a co za tym idzie, konkurencja na tym polu staje się naprawdę ogromna. Dotyczy to w zasadzie każdej branży, która działa w internecie. Wzrastają stawki za reklamy na Facebooku, trudniej utrzymać  dobrą pozycję w wynikach wyszukiwania.

Wyprzedaże i noce zakupów nie są dla klientów centrów handlowych już taką atrakcją, jak jeszcze parę lat temu. O wiele bardziej cenią i chętniej biorą udział w jednodniowych akcjach promocyjnych, takich, jak Black Friday. Tegoroczna edycja zakupowego święta przyciągnęła do centrów handlowych rekordową liczbę klientów, co miało swoje odzwierciedlenie w przychodach najemców. Przyczyniła się do tego przede wszystkim synergia działań w różnych kanałach komunikacji – zasięgowych i cyfrowych.